piątek, 27 lutego 2015

Tak wyglądają mieszkania na wynajem należące do funduszu BGK [Zdjęcia]


Budynek mieszkalny przy ul. Saperskiej w Poznaniu. To tu znajdują się pierwsze mieszkania na wynajem należące do Banku Gospodarstwa Krajowego

W najbliższych dniach lokatorzy dostaną klucze do mieszkań w pierwszej czynszówce należącej do Banku Gospodarstwa Krajowego. Wiemy już, jak wyglądają te lokale.


Przypomnijmy, że na początku stycznia należąca do tego państwowego banku spółka BGK Nieruchomości przedstawiła warunki najmu w czynszówce kupionej w Poznaniu dla TFI BGK, w ramach którego działa Fundusz Mieszkań na Wynajem. Na razie BGK Nieruchomości wystawił na rynek 49 ze 124 lokali znajdujących się w budynku.





Dużych nikt nie chciał

Dowiedzieliśmy się, że na pięć z nich nie ma do tej pory chętnych. Są to dwa mieszkania trzypokojowe o powierzchni ok. 71 m kw. oraz trzy 50-metrowe mieszkania z dwoma pokojami. Żeby je nająć, trzeba się liczyć z wydatkiem - w zależności od długości umowy wynajmu - od ok. 1,6 tys. do ok. 2 tys. zł plus 170 zł zaliczki na opłaty eksploatacyjne. Wyjaśnijmy, że im umowa jest dłuższa, tym czynsz jest niższy. Z kolei wynajem trzypokojowego mieszkania to w zależności od jego powierzchni i długości umowy wydatek rzędu 1,6-2,5 tys. zł plus opłaty.



Dla porównania, z danych serwisu Domiporta.pl wynika, że średni czynsz za dwupokojowe mieszkanie w tym rejonie Poznania (przy ul. Saperskiej, na osiedlu Pod Platanami) przekracza 1,3 tys. zł, za trzy pokoje zaś sięga 1,7 tys. zł.



Na małe ponad 20 chętnych

Duże wzięcie miały zwłaszcza dwupokojowe mieszkania z aneksem kuchennym o powierzchni 35 m kw. Na każde zgłosiło się co najmniej 20 chętnych. Najemcą zostanie pierwszy w kolejności, który przeszedł procedurę weryfikacyjną.

Czynsz w zależności od długości umowy wynosi 960-1,2 tys. zł plus ok. 100 zł zaliczki na opłaty eksploatacyjne oraz opłaty licznikowe za zużycie mediów, czyli wody, ścieków i energii.

Agnieszka Horaczy-Modrzejewska z BGK Nieruchomości poinformowała nas, że dobiegły już końca prace wykończeniowe. - Od przyszłego tygodnia osoby posiadające rezerwacje będą mogły oglądać mieszkania. Jeśli się nie rozmyślą, podpiszemy z nimi umowę najmu - mówi Horaczy-Modrzejewska.

Dodajmy, że każde mieszkanie jest wyposażone m.in. w sprzęt AGD. Trzeba mieć jedynie własne meble, takie jak: sofa, łóżka, stół, krzesła, szafki itp. oraz sprzęt RTV.



W tym roku kilkaset mieszkań

Dowiedzieliśmy się, że w przyszłym miesiącu na rynek trafi pozostałych 75 lokali z drugiej klatki bloku przy ul. Saperskiej. W BGK Nieruchomości podtrzymują także swoją wcześniejszą zapowiedź o nabyciu kolejnych budynków zlokalizowanych w największych aglomeracjach: warszawskiej, trójmiejskiej, krakowskiej, wrocławskiej, łódzkiej, poznańskiej i śląskiej.



- Umowy, nad którymi pracujemy, dotyczą kupna budynków z terminem oddania do użytkowania w latach 2015-17. W tym roku, przede wszystkim w ciągu drugiego półrocza, zamierzamy udostępnić najemcom kilkaset mieszkań - informuje Agnieszka Horaczy-Modrzejewska.


czwartek, 26 lutego 2015

Jakich nieruchomości szukali Polacy w 2014 roku? Raport

jakich nieruchomosci szukali Polacy w 2014

Rok 2014 dla rynku nieruchomości był, jak zaznaczają pośrednicy w obrocie nieruchomościami, okresem stabilizacji cen nieruchomości. Dużo zmian zaszło również na rynku kredytów hipotecznych. Nowy program mieszkaniowy Mieszkanie dla Młodych przyniósł lekkie rozczarowania.
Średnie ceny mieszkań na rynku wtórnym
Największą różnicę w średniej cenie mieszkania w 2014 roku, biorąc pod uwagę czas od stycznia do grudnia, stwierdzono w województwie łódzkim (- 4,7 proc.). Z drugiej strony – w województwie lubuskim średnia cena mieszkania wzrosła w analogicznym okresie o 1,6 proc.
Największa średnia cena mieszkania jest nadal – wzorem lat ubiegłych – w województwie mazowieckim – ponad 542 tys. zł na koniec 2014 roku.
W 15. województwach obserwowano kontynuację spadków cen z roku poprzedniego. Największy odnotowano m.in. w województwach: podkarpackim – spadek o 3,6 proc., opolskim – spadek o 3,3 proc. czy w łódzkim – spadek o 3,1 proc. Jedyny zauważalny wzrost średniej ceny ofertowej m.kw. mieszkania w ujęciu wojewódzkim nastąpił w województwie lubuskim – 1,3 proc.
Jakich nieruchomości szukali Polacy
Użytkownicy serwisu dom.gratka.pl poszukiwali głównie mieszkań na sprzedaż (blisko 52 proc. wszystkich przeglądanych ofert w serwisie dom.gratka.pl). Kolejne najbardziej popularne kategorie to: domy na sprzedaż, mieszkania do wynajęcia i działki/grunty na sprzedaż.
Szukano nieruchomości mieszkalnych – typowych i łatwo zbywalnych. Większość transakcji zawieranych na rynku, to sprzedaż mieszkań w cenie do 300 tys. zł. Mieszkania były kupowane na własne potrzeby lub inwestycyjnie.
Kredyty hipoteczne
Zmiany z kredytach rozpoczęły się w styczniu 2014 r. wprowadzeniem rekomendacji narzucającej posiadanie minimum 5 proc. wkładu własnego. Ta informacja jeszcze w 2013 r. spowodowała, że z końcówką roku zarejestrowano zwiększoną ilość wniosków kredytowych osób, które chciały otrzymać kredyt hipoteczny w 100 proc. Pojawiły się obawy, że zainteresowanie kredytami hipotecznymi znacznie spadnie.
Cały 2014 r. pokazał jednak, że takie posunięcie nie zaszkodziło w dużym stopniu kredytom, jedynie zmobilizowało zainteresowanych do szukania oszczędności i uświadomiło im, że fakt ich posiadania w dużym stopniu obniża koszty kredytu.
MdM
W 2014 roku zaczął obowiązywać oczekiwany program dopłat rządowych do kredytu „Mieszkanie dla młodych”. Klienci mogli uzyskać 10 proc. lub 15 proc., a po spełnieniu warunku urodzenia się trzeciego dziecka nawet 20 proc. dopłaty liczonej od wartości odtworzeniowej nabywanej nieruchomości na rynku pierwotnym.
- Oczekiwania dotyczące programu były spore i to zarówno po stronie klientów, jak i banków. Zainteresowanie programem faktycznie jest spore, ale odczuwalne jest również rozczarowanie jego skalą i warunkami. Od początku 2014 r. jedynie 8 banków wprowadziło kredyty z dopłatami (dla porównania w ramach obowiązującego do końca 2013 roku programie „Rodzina na swoim” instytucji tych było 20.). Do końca 2014 r. kredyty z dopłatą w BGK były dostępne w 13. bankach, 14. bank dołączył od 2015 roku. Co więcej, część z ofert funkcjonowała wyłącznie w teorii, gdyż banki przez okres I kwartału nie miały opracowanych procedur przyznawania takich kredytów – mówi Tomasz Majer, Dyrektor ds. Rozwoju i Sprzedaży Feniks Finanse Sp. z o.o.
Fundusz Mieszkań na Wynajem – co się zmieni na rynku najmu?
Na rynku wynajmu mieszkań prym wiedli dotychczas indywidualni właściciele lokali. Nieliczni posiadają więcej niż jedno mieszkanie do wynajmu. Jednak z roku na rok rośnie też grupa świadomych inwestorów, którzy sukcesywnie budują swój portfel inwestycyjny.
- Jeżeli spełnią się założenia stawiane przed Funduszem Mieszkań na Wynajem, już wkrótce wyrośnie on na silnego gracza rozdającego karty na lokalnych rynkach mieszkań na wynajem w największych miastach w Polsce – mówi Mariusz Kania, Prezes Zarządu Metrohouse S.A.
Więcej informacji znajdą Państwo w pełnej wersji raportu rocznego przygotowanego przez serwis dom.gratka.pl

sobota, 21 lutego 2015

Cele Funduszu Mieszkań na Wynajem są jasne

Na rynku wynajmu prym wiedli dotychczas indywidualni właściciele lokali. Nieliczni posiadają więcej niż jedno mieszkanie do wynajmu, choć z roku na rok rośnie też grupa świadomych inwestorów, którzy sukcesywnie budują swój portfel inwestycyjny. Jeżeli spełnią się założenia stawiane przed Funduszem Mieszkań na Wynajem, już wkrótce wyrośnie on na silnego gracza rozdającego karty na lokalnych rynkach mieszkań na wynajem w największych miastach w Polsce.
Fundusz mieszkań na wynajem
Cele Funduszu Mieszkań na Wynajem są jasne. Zbudowanie solidnego portfela inwestycyjnego mieszkań, który właściwie zarządzany przyniesie satysfakcjonującą stopę zwrotu (4 proc.).
Aby to osiągnąć Fundusz będzie nabywał od deweloperów całe budynki. Ewentualnie będzie podpisywał umowy na budowę własnych inwestycji. Plany Funduszu są dalekosiężne. Chce zainwestować na rynku mieszkaniowym największych miast 5 mld złotych i nabyć ok. 20 tysięcy mieszkań. Początkowo informacje medialne wskazywały, że oferowany najemcom czynsz będzie znacznie niższy od średnich rynkowych stawek.
Pierwsze zaproponowane w Poznaniu mieszkania pokazują, że oferta nie odstaje raczej od rynkowej. Poznaniacy oczekiwali z pewnością niższych stawek, choć jak podają przedstawiciele Funduszu zainteresowanie wynajmem jest duże.
Niewątpliwym atutem wynajmu od Funduszu jest możliwość wprowadzenia się do nowego, wykończonego mieszkania. Mając na względnie dość przeciętny rodzimy standard mieszkań na wynajem, może to być dość konkretna karta przetargowa. Taka oferta może wymusić na indywidualnych właścicielach lokali do wynajmu podwyższenie standardów swoich mieszkań. Interesujące jest również uwzględnienie w stawkach czynszu rabatu dla najemców zdecydowanych na podpisanie długoterminowych umów – w tym przypadku dłuższych niż 4 lata.
Być może wysokość tej zachęty nie jest zbyt duża, ale mobilizuje do dłuższego wynajmu. W polskich warunkach najczęściej wynajmujemy mieszkania na 12, a rzadziej 24 miesiące. Ciekawe, czy Fundusz będzie w stanie ukształtować nowy trend wynajmu długoterminowego, tak jak ma to miejsce w krajach Europy zachodniej.
Wpływ na lokalny rynek mieszkaniowy zależeć będzie nie tylko od polityki ustalania stawek czynszowych, ale co istotne, także na koncentracji inwestycji w substancji mieszkaniowej miasta. Dla równowagi rynku byłoby wskazane, by podaż mieszkań z Funduszu w ramach konkretnych aglomeracji była rozproszona. W przypadku koncentracji większej liczby mieszkań na obszarze jednego osiedla możliwy jest wpływ na lokalny rynek mieszkań w postaci wzrostu konkurencyjności oraz obniżki cen. Pośrednim skutkiem w takiej sytuacji mogłoby być osłabienie aktywności inwestorów indywidualnych, którzy nie zamierzają konkurować z Funduszem.
Mariusz Kania, Metrohouse S.A.Autor: 
Mariusz Kania,
Prezes Zarządu Metrohouse S.A.

środa, 4 lutego 2015

Ważne informacje o mieszkaniach na najem. od BLOGA do BLOKU (odciek 3).

Witam,
dziś chciałem przekazać wam moje najnowsze przemyślenia na temat Polskiej sytuacji, idą wybory już za jakiś czas  większość obietnic okaże się że jest nie do spełnienia. A ja  w moim blogu chce podzielić się z wami dlaczego uważam że ważnym aspektem jest budowanie mieszkań na wynajem oraz mieszkań czynszowych.
Od dawien dawna każdy fabrykant czy też król ale też i komunista wiedział że najważniejsze jest aby zapewnić ludziom podstawowe wymagania w naszym kraju nie da się żyć bez dachu nad głowa więc jak napiszę ze chleba domu i igrzysk to nie Was nie okłamię. Zawsze ludzie musieli wyjeżdżać z Polski za chlebem czy w poszukiwaniu lepszego życia. Nie zastanawiało was to czemu ? a ja chyba odkryłem na to odpowiedź Polska to kraj który jest źle zarządzany brakuje tu nie tyle pracy co mobilności ludzi. Większość ludzi umiera w mieście w którym się urodziła wychowała rzadko się przeprowadza. Dlaczego? Wiąże się to z wieloma problemami. Drogimi mieszkaniami mała ilością dostępnych mieszkań na wynajem czy tym że nie ma w nas odwagi aby zostawić swoje miejsce i pójść do innego za lepszym jutrem w kraju gdzie zarania się tyle co w Niemczech dostają młodzi kieszonkowego.
Chciałbym dotrzeć do odbiorców którym udało się albo planują przeprowadzkę tą bliższą i tą dalszą do innego kraju w UE albo i za ocean. Abyđ podzielił się ze mną swoim doświadczeniem i śmiesznymi historiami z przeprowadzki i życia tam a także pomogli mi stworzyć w przyszłości projekt Polskich prywatnych mieszkań na wynajem zarządzanych przez firmę albo fundację. Tańszych niż te dostępne obecnie nie na Polską kieszeń. Tak żeby rozruszać Polskę i Polaków dać im szansę podroży po kraju za pracą i za marzeniami. Pozwoli nam to na stworzenie potężnej gospodarki gdzie wykształconych młodych ludzi będzie stać aby przeprowadzali się za pracą a pracodawcy będą godnie im płacili wiedząc że w każdej chwili ich specjaliści będą mogli uciec za pracą do pracodawcy który im zaproponuje lepsze warunki (obecnie pracodawcy straszą tym że i tak tu nie ma pracy jak nie ty to ktoś inny. Każdy zna te teksty z autopsji ).
Sytuacja w Polsce jest na tyle beznadziejna pod względem mieszkań że na kawalerkę wynajęta młody człowiek musi oddać ponad 3/4 swojej pensji a gdzie reszta pieniędzy na życie na przyjemności na ciuchy??? W jakim innym rozwiniętym kraju bo za taki podają Polskę politycy jest taki drogi najem czy młody człowiek w  USA czy Niemczech czy UK wydaje aż tyle ze swojego wynagrodzenia aby móc się usamodzielnić. Przez taki patologiczny stan rzeczy większość młodych ludzi do 30 roku życia nie wyprowadza się z domu.
Młodzi mieszkają z rodzicami przez to że  w Polsce jest deficyt mieszkaniowy a deficyt jest przez to że deweloperzy trzymają wysokie marże na mieszkaniach kto chciał by spłacać swoje pierwsze mieszkanie przez 30 lat albo i dłużej biorąc pod uwagę to że w Polsce średnie wynagrodzenie jest tak wysokie jak w CHINACH. 
Państwo tworzy niby programy wspierające młodych na start takie jak MDM(mieszkania dla młodych) czy Fundusz mieszkań na wynajem ale to za mało gdyż obecny wygląd tych programów głownie sugeruje że to programy wspierania Deweloperów a nie Polaków. Fundusz mieszkań na wynajem wystartował w ubiegłym roku miał w krótkim czasie osiągnąć założony poziom 20 tyś mieszkań ale jakoś nie widać tych mieszkań. na rynku obecnie wynajmuje tylko w Poznaniu a nie podał też żadnych następnych lokalizacji. Dodatkowo Fundusz mieszkań na wynajem ukrywa ile zapłacił za pierwszą inwestycję kupioną od WECHTA  w Poznaniu. Dlaczego boi się pokazać ile zapłacił? czy może ceny mieszań przekraczają cenę mieszkań kupionych na wolnym rynku. na ile wystarczy 5 mld zł pożyczone od BGK i czy przykładzikiem nie okaże się to kolejną ukrytą formom wspierania deweloperów.


A teraz czekam na najważniejsze, czyli wasze komentarze i przemyślenia na ten temat.